Dom Dziecka w Nyanuki – budujemy!

Nyanuki-elevation„Gdy wchodzę do pokoju, Joshua łapie mnie za nogi i praktycznie przewraca na ziemię, starając się nie stracić równowagi łapię siedzisko z leżącą Rael, przez długość wykładziny biegnie na ratunek 3letnia Naomi, a a z drugiej strony zaalarmowany 7letni Timothy i wpadają na siebie, praktycznie taranując mnie przy okazji zamiast ratować. Patrzymy wszyscy na siebie z powagą oceniając szkody, po czym wszyscy wybuchamy śmiechem.

2016-01-09 dom dziecka Kenia Fundacja Maja_Przyszlosc-200722W drzwiach pokoju dziennego pojawia się Regina i pytając o powód tej ogólnej radości, podaje mi jednocześnie na ręce maleńka Esther, a sama siada na podłodze, by przewinąć Mari i Deborę.

Nakuru KEnia Regina Steve-105531Opowiadamy o awarii w swahili i angielskim, a z boku przysłuchuje się temu jeszcze Jane, która właśnie wyszła z kuchni. Regina prosi ją o poskładanie wypranych spodni i rajstopek pozostałych dzieci, a Jane usiadłszy wygodnie na kanapie zaczyna przewijać je stopami i elegancko układać na stosik, przygładzając czasem piętą, a czasem łydką. Wada rozwojowa powoduje, że nie korzysta z rąk. Mija kilka minut, gdy w skupieniu ogarniamy dzieciaki – Regina korzysta z okazji, by pogłaskać Rael i przytulić kilkumiesięczną Mari, bo jest dziś niespokojna.

Zza okna dobiega dźwięk parkowane auta, co oznacza, że tata wrócił do domu. Ogólny harmider i zamieszanie pozwalają przypuszczać, że przyjechał juz także Ramsey i Charles. Pierwszy wpada do domu jak burza, a drugi poruszając się na kolanach, aczkolwiek z równym entuzjazmem, którego porażenie mózgowe nie zmniejszyło w żadnym stopniu. Dzieci wytają Steva okrzykami „daddy!” (tłum.”tatuś!”) i pchają mu się na ręce. Zanim tata weźmie najmniejsze w ramiona, umyje ręce w misce, bo bieżącej wody nie ma i donoszona jest z zewnętrznego „tanku” (baniaka).

2016-01-08 dom dziecka Kenia Fundacja Maja_Przyszlosc-093312Siedząc w samym epicentrum tych wydarzeń, rozglądam się z pewnym niedowierzaniem. Przyzwyczajona przez lata pracy z dziećmi Afryki i sierocińcami wiem, że atmosfera bywa przygnębiająca, wzajemne relacje mocno formalne, a dzieci nie maja prawa głosu, są uciszane i maja być „grzeczne”. W znaczeniu niezauważalne i nie sprawiać kłopotów. Na porządku dziennym jest także uderzenie, bicie po głowie.

Tutaj jest inaczej. Nie jest to także „ochronka”, gdzie w zamian za dofinansowania i datki od ludzi, trzyma się dzieci latami – do pełnoletności lub wcześniejszej ucieczki. Regina złamała schemat. Okazało się, że przygotowanie dziecku dokumentacji adopcyjnej nie jest w Kenii niemożliwe. Jak sama mówi – tylko w dobrej rodzinie dziecko ma szanse dojrzewać prawidłowo i rozwinąć skrzydła. Dlatego właśnie jej celem jest przede wszystkim faktyczna adopcja dzieci i trafiło ich już wiele do rodzin kenijskich i adopcji międzynarodowej.

2016-01-09 dom dziecka Kenia Fundacja Maja_Przyszlosc-04063Nie domyślamy się obserwując dzieciaki, że znaleziono je na śmietnikach, są ze związków kazirodczych, co równa się tam ze skazaniem na śmierć, uratowane z ulicy, po porwaniu,  oddane przez mamę z rodziny przestępczej, by jej dziecko uratować przed takim samym losem, a także głodzone i maltretowane przez matkę, co stanowić miało formie zadośćuczynienia za to, że sama jest potwornie bita.

Dziś stoją w obliczu eksmisji. Ten niepubliczny dom dziecka  od 2011 roku funkcjonuje w wynajmowanym, niedużym, prywatnym domu w mieście (Nakuru, Kenia) i właściciel nakazał jego opuszczenie z dniem 1 czerwca. Opłaty za najem pochłaniały 80% przychodów, a mogłyby służyć dzieciom, które chodzą do szkół (także specjalnych), przedszkoli, gdy Regina zostaje w domu z najmłodsza 5tką. W rozmowie z wolontariuszami fundacji, którzy spędzili tam kilka styczniowych dni, a placówkę znają od roku; okazuje się, że jest ziemia w Nyanuki,  2 ary, z widokiem na Mount Kenia i dostępem do wody z płynącej na gruncie rzeczki. Ziemię odziedziczyła Regina po rodzicach i stoi jako nieużytek. Jedna z rodzonych 4 córek  Reginy – Angie, obecnie wspierająca mamę w sprawach administracyjnych i opiece nad starszymi dziećmi, mocno nad tym ubolewa.

Po kilku tygodniach rozmów, sprawdzania gruntu, ustalania opcji, zapada decyzja – budujemy. Mamy z kim, mamy już gdzie i przede wszystkim mamy dla kogo.

2016-01-09 dom dziecka Kenia Fundacja Maja_Przyszlosc-04051Ten dom dziecka będzie w dużej mierze niezależny finansowo – bez czynszu, z wodą, prowadzący projekty zapewniające utrzymanie m.in. hodowlę kóz na mleko i mięso oraz produkcję jogurtu, która teraz w mieście i maleńkiej kuchni, bez możliwości hodowli kóz nie jest w skali mikro. Ten dom będzie czymś więcej niż domem – będzie lokalnym centrum interwencyjnym, którego teraz nie ma tam wcale. Będzie także domem, z którego dzieci trafią w czułe ręce.

Wstępny projekt już jest – widzisz go powyżej, sam budynek mógłby być gotowy już za 3-4 miesiące, tylko budżetu brak. Każda złotówka wpłacona na budowę domu dziecka w Nyanuki zostanie przeznaczona bezpośrednio na budowę – ziemię już mamy. Z twoją pomocą dzieci znajdą bezpieczną przystań.

Budowa domu dziecka integracyjnego Nyanuki Fundacja MAja PRzyszlosc-155657Fundacja wspiera działania w Afryce już od wielu lat, Kenia jest kolejnym krajem po Tanzanii i Kamerunie, gdzie możemy wspólnie zrobić coś ważnego. Finansujemy przedszkole, naukę w szkołach podstawowych, średnich, wielu studentów, tak, by mieszkańcy krajów Globalnego Południa stali się już nie beneficjentami, a partnerami naszych działań.

Wiemy, że nie możesz zmienić całego świata, ale możesz zmienić cały świat konkretnej osoby. Możesz zmienić go już dziś – dając nadzieję, a za kilka miesięcy realnie zobaczysz efekt i swój wkład.

Podczas majowej kampanii http://kilometrydobra.pl/dzieci-kenia zebraliśmy na dobry początek 5000 zł.
Budowę oszacowano na ponad 12 mln ksh (kenijskich szylingów), czyli około 120 000 USD / 400 000 zł.
Budynek posłuży wiele lat i do rodzin trafi stamtąd wiele dzieci, marzących o domu , mamie i tacie.
Możesz przyczynić się do ich nowego życia, udzielając się jako Wolontariusz pozyskujący Darczyńców,wspierając nas w promocji zbiórki i/lub dokonując płatności na konto Fundacji:

Fundacja Mają Przyszłość, ul. Młyńska 45, 62-070 Konarzewo
Alior Bank PL 44 2490 0005 0000 4600 3246 9899
Tytuł przelewu: „dom dziecka w Kenii – darowizna”

Rachunek w EURO: PL69 2490 0005 0000 4600 1195 6471
SWIFT / BIC CODE ALIOR BANKU: ALBPPLPW

Dziękuję w imieniu własnym, wolontariuszy i dzieci.
Agnieszka K.Zywert
Prezes Fundacji i Jej Wolontariusz

W styczniu 2016 roku odwiedziliśmy Reginę i Steva.
Pełne opisy i zdjęcia z dni u nich, znajdziesz na naszym blogu:

http://sercedlaafryki.blogspot.com/2016/01/piatek-8-stycznia-cz2-dzieci-z-dzomu.html

http://sercedlaafryki.blogspot.com/2016/01/sobota-9-stycznia-wyjatkowosc-domu-dziecka.html

http://sercedlaafryki.blogspot.com/2016/01/niedziela-dom-dziecka-nakuru-piknik.html

A tu nasz wspólny piknik, którego opis znajduje się w linku powyżej w kampanii  kilometrów dobra ;)

Adopcja konkretnego dziecka z domu dziecka to koszt roczny 700 USD. Ponieważ jest wyższy niż dla dzieci mających 1 lub 2 rodziców, adopcja może byc współdzielona przez 2 osoby/rodziny, które sa na tyle dojrząłe by dzielić sie opieką nad dzieckiem. w domu dzieka przebywaja także dzieci niepełnosprawne, którym staramy sie pomóc na równi ze zdrowymi. Wszystkie szczegóły programu adopcyjnego, w tym adres mailowy, opcje płatności, co napisać do nas i jak wygląda kontakt z dzieckiem,  są na naszej stronie  – link poniżej. Prosimy o zapoznanie się koniecznie z pytaniami i odpowiedziami na stronie programu, by podjąć świadomą decyzję przed podpisaniem deklaracji:  www.majaprzyszlosc.org.pl/adopcja-serca

Jeśli nie mogą Państwo podjąć się stałego zobowiązania, ale chcieliby pomóc – zawsze można zostać Babcią, Dziadkiem Ciocią lub Wujkiem Adopcyjnym, czyli wyrównać środki finansowe dzieci z zaległościami, gdy Rodzic ma kłopoty finansowe lub nie dotrzymał podjętego zobowiązania. To pozwala nam utrzymać uczniów w szkołach niezależnie od braku sumienności lub możliwości Rodzica .

Szczegóły wsparcia okazjonalnego tutaj: zostań członkiem Rodziny Adopcyjnej