Były chwile grozy, ale Tadzio jest już w domu!

Kwiecień 15, 2014 // Bez kategorii

IMG_7504 (Kopiowanie)Wszyscy z zapartym tchem śledziliśmy losy finału zbiórka na operacje Tadzia pod koniec marca. W ostatnich minutach na SiePomaga było naprawdę gorąco.

Dzięki empatii i faktycznej finansowej drobnej pomocy wielu ludzi udało się i Tadzio pojechał do kliniki.

27 czerwca 2014 r odbyła się podwójna operacja. Dostaliśmy wiadomości od mamy,że jest dobrze i Tadzio dochodzi do siebie. Cieszyliśmy się razem z nimi. 31 marca mam napisała, że ostry ból pooperacyjny pomału mija, głowa dokucza mu głównie w nocy, gdy się źle ułoży. Tadzio był w bardzo dobrej formie, nie dostawał już zadyszki, zaczynał sam biegać, chodzić na spacery po parku kliniki. To oczywiście zasługa kardiologów, którzy zamknęli fenestrację oraz rezultat dobrze wykonanego 3 etapu leczenia wady serca 2 lata temu pana Profesora i Panią Docent. W piątek 4 kwietnia miał mieć ostatnie badanie rany i wrócić do domu, trwały rozmowy na temat założenia procesora. 

Niestety los bywa przewrotny. Po dużej radości, ogromny stres. W drugi kwieniowy weekend wiadomośc od mamy” „Na razie utknelismy w Munster. Niestety, sa komplikacje-zebral się plyn  w głowie. Na razie wlączono antybiotyk dożylny. W poniedziałek kontrola. Proszę się modlić za mojego Tadzia, bo jak płyn nie zejdzie to będą spore kłopoty :-( To było zbyt piękne….”  Wierzyliśmy, że wszystko dobrze się skończy, każdy z Przyjaciół fundacji trzymał kciuki, wysyłał pozytywne myśli, modlił się. Czekaliśmy.
Kilka dni temu dobra wiadomość – „Płyn  się cofa!! Wracamy do domu!” 

I najnowsze informacje: „Już w maju czeka go założenia procesora do implantu słuchu zamontowanego w głowie pod koniec marca. Po operacji wystąpiły powikłania, ale Tadzio wyszedł z tego. Co do procesora, to jego założenie odbywa się zazwyczaj w terminie od 6-8 tygodni po operacji. wtedy tez robi się pierwsze ustawienia „słyszalności” dźwięków. Postanowiliśmy to robić w Munster, żeby dokładnie sprawdzili działanie implantu. Oni tez troszkę inaczej wykonują programowanie- po tym pierwszym ustawieniu mama ma dokładnie obserwować dziecko, spisac sobie wszystkie sytuacje, w których dźwięki drażnią dziecko itp. i po tygodniu następuje dostrojenie. I tak co trzy miesiące, mniej więcej. to pierwsze ustawianie trwa ok4-6 godz, dziecko ma się bawić z logopedą i rodzicami, a w tym czasie „aplikuje” mu się rożne dźwięki i sprawdza reakcje. To tyle mam teoretycznie opanowane, jak to będzie wyglądać w rzeczywistości, zobaczymy. W każdym razie 28.05 mamy pierwsze spotkanie. Mama Tadzia”

Zapraszamy na stronę www.MocCzekoladowejPisanki.pl – Tadzio jest jednym z dzieci, które na tej pomocy finansowej skorzysta.